Cute-Cactus-1024x640

Kaktus

Jak widać po wpisach- jedną z moich wad jest brak systematyczności. I mogłabym się tłumaczyć, że przecież mam małe dziecko, tyle obowiązków, zupki, kupki i brak czasu… Ale prawda jest taka, że to wina słomianego zapału. Czasem przychodzą mi do głowy różne pomysły i w ułamku sekundy pochłaniają mnie całą, lecz po pewnym czasie, gdy minie pierwszy skok adrenaliny i zapał nieco opadnie, trudno pozostać mi przy danym przedsięwzięciu. Głównie przez myśli, że po takiej przerwie to przecież bez sensu, że dany pomysł jest już „zmarnowany”. Jak kwiatek w doniczce, który przez zapomnienie staje się tylko suchym badylkiem, zatkniętym w ziemi. Dziś przerywam to błędne koło i wracam. Kto wie, może mój blog okaże się kaktusem?…

P.S. Hodowla kaktusów też nie jest moją mocną stroną. Jedyny, którego mam rośnie dziwnie poziomo… :X Ale ŻYJE :) i to się liczy!

2 comments

  1. Shorty · Czerwiec 21, 2016

    Nie martw się, ja robię podobnie – raz jestem, a raz mnie nie ma, ale najważniejsze że zawsze wracamy.:-) Blog kaktusem? Zależy co masz na myśli…
    Pozdrawiam cieplutko!

    • zielony koralik · Czerwiec 21, 2016

      Mam nadzieję, że tak, jak kaktus potrafi przeżyć podlewany tylko od czasu do czasu, tak i ten blog przetrwa okresy „suszy” w moim pisaniu ;) Pozdrawiam!